Piotr Gajda – cztery wiersze
- Mirek Drabczyk
- 29 wrz 2024
- 2 minut(y) czytania
Władza much
Mucha domowa pojawiła się około dwustu
milionów lat temu. Od tego czasu nie wyewoluowała
w pożądanym kierunku. Choć jej życie trwa
zaledwie cztery tygodnie najczęściej skłonna
jest wlecieć do zamkniętego pomieszczenia,
aby przez cały dzień latać w kółko albo bez celu
wisieć na ścianie. Chociaż mucha końska
nie ma nic wspólnego z galopującą ekspansją
inteligentniejszego gatunku na drodze eksterminacji
rodzaju rozwiniętego znacznie pośledniej,
potrafiła przystosować się do globalnej doktryny;
wypicie krwi, ludzkiej lub zwierzęcej
niezbędne jest muchom do złożenia jaj.
Palmy gumy każdego dnia
Natknąłem się wczoraj na dwa rozjechane
ptaki. Tylko pióra i krew. Gołąb miejski
to tak naprawdę gołąb skalny, dlatego dobrze
przystosował się do betonowej dżungli.
Mówi się, że to szczur ze skrzydłami.
Dla wielu to wciąż symbol. W religii katolickiej
Duch Święty zakorzeniony jest pod postacią
gołębicy. „Gołąbka pokoju” stworzył Picasso,
wówczas członek Francuskiej Partii Komunistycznej.
W Moskwie w tysiąc dziewięćset pięćdziesiątym
siódmym, wypuszczono z klatek kilka tysięcy
białych gołębi. Już dwa lat później naliczono
na ulicach trzydzieści pięć tysięcy ptaków
tego gatunku. Człowiek jest łudząco podobny
do żerującego ptactwa; charakteryzuje się
agresywną ekspansywnością. Choćby z tego powodu
przekazywanie znaku pokoju zakrawa na ironię.
Ofiarujmy sobie ślad bieżnika.
Doustne środki lokomocji
Mknę przez dni napędzany najpierw batonem
czekoladopodobnym, potem ciśnieniem w szybach
naftowych Wenezueli, Arabii Saudyjskiej i Iranu
razem wziętych. W 1974 roku wywołałem efekt Dopplera,
w 1984 przekroczyłem barierę dźwięku, dwadzieścia trzy
lata później osiągnąłem prędkość kosmiczną,
żeby w 2023 pędzić z prędkością światła. Jestem lwim
łbem komety, końcem świata na własność, istną arką Noego
z kabiną jednoosobową, kapsułą ratunkową, kapsułką na receptę.
Ingmar Bergman Pop Star
Home Taping Is Killing Music. Video Killed
The Radio Star. Do rzeczy. Pomyśl
o egzystencjalnych motywach twórczości
filmowej Ingmara Bergmana. O podejmowanej
w dziełach reżysera problematyce
ogniskującej się wokół takich zagadnień,
jak samotność, niepokój, niepewność
i przemijalność losu, śmierć, relacja człowieka
do Stwórcy czy poszukiwanie sensu życia.
Co czynienie z ostatniego dnia w roku
powrotu do nieokiełznanego barbarzyństwa
mówi nam o ludzkiej kondycji?
Odpal petardę przy uchu przerażonego psa,
a potem okazuj zdumienie, że człowiek
zrzucił na człowieka bombę atomową
albo uśmiercał bliźnich w komorach gazowych.
Na jaką melodię zaśpiewamy o tym razem,
przekrzykując kanonadę komercyjnej
apokalipsy? Na żałobną nutę martwych istot,
którym pękło serce podczas nieskończenie
długiej nocy. Dlatego pytam: czy twórczość
Bergmana można przerobić na pop? Jak wszystko.
„Śmierć z rycerzem w szachy gra, ob-la-di, ob-la-da”.
