Michał Kaczmarek – trzy wiersze
- Miroslaw Drabczyk
- 27 lis 2024
- 2 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 28 lis 2024
Dzień w którym byłeś szczęśliwy
mam prawa autorskie
masz masz
odpowiedziała matka ładując pralkę
kubek z logo
długopis
chyba nic więcej
piłeś kawę latami
Kłamstwa kryształowego pryzmatu
tymi słowami wygrałeś konkurs
na tytuł elektronicznego utworu
w Polskim Radiu
miałem może dwanaście lat
poruszenie
dzwoniłeś do redakcji
w sprawie wysyłki nic nieznaczących gadżetów
jakbyś odbierał wielkie trofeum
zagubiony adres w rozgłośni
opóźniona dostawa
płynące z kolumn przez kilka sekund
trzy wyrazy
Nocne przywidzenie
tacy sami
różnimy się ilością i kształtem znamion
drogi którymi robaki
drążą korytarze w mózgach
w przeciwnych albo podobnych kierunkach
marcowe popołudnie
zdradliwe ciepło
ojciec w samej bieliźnie
po rodzinnym wypadzie
na obwoźną wystawę węży
dziś trzeźwy
umrze dopiero za dwadzieścia kilka lat
syn dorośnie
dojrzeją guzy wewnątrz ciała
zgęstnieją płyny ustrojowe
po drodze młodzieńcze myśli samobójcze
niegroźne
ale kto wie
gdyby stróż nie wygonił z klatki schodowej
na jedenastym piętrze
pępowina
pompa ssąca
podłączona do kilku ciał
żywych albo martwych
Mateuszku Zbyszku Oskarku
kiedy dotykam w nocy
prostujecie palce w skurczu
przy świetle księżyca i szczekaniu psów
ssanie tłoczenie
dojrzewanie treści
Kazimierz Jerzy Tadeusz
trupiobladymi twarzami
patrzą na was przez okna
dałbym głowę
widziałem jednego z nich
na środku podwórka nad ranem
sypał się z nieba
węglowy miał powietrza
Katastrofa klimatyczna
kręgosłupy ze skrzywieniami
dawno zdławione lęki jak ołowiane kulki
przetaczane z nierównym chrzęstem
opowieści wyżęte i bez blasku
Anna Fidecka
mój ojciec przeszedł na drugą stronę
zgodnie z gorzkimi wierszami
palił siedząc przy oknie
nie rzucił nałogu do końca
czujniki dymu w hotelu
nerwy przed rodzinnym wyjazdem
gdzie na papierosa
gitara akustyczna
zespół
wódka
koncerty w knajpach
nazwisko znalezione po latach w internecie
nie laureat
uczestnik festiwalu
na kilka miesięcy przed śmiercią
wieczorne wydanie Wiadomości
pożary w Grecji i na Hawajach
odżywający wulkan na Islandii
a on
rozżarzony pet
może gorący palnik
prawie nic
to nic
nosiło sweter i szelki
miało duży brzuch
w ostrych fazach śmierdziało lumpem
w łagodnych okresach trzeźwości
dało się kontrolować
nie zostawiało pieniędzy w barze
majowy dzień
przynosi obiad z budy z pierogami
cytuje śmieszny fragment
z wczorajszego słuchowiska
poeta
muzyk bez dokonań
kiedy usłyszy głos w telewizji
powie kurwa mój kumpel
