top of page

Leopoldo María Panero – pięć wierszy



Dedykacja

Poza tym, gdzie
jeszcze skrywa się życie, pozostaje
królestwo, pozostaje uprawiać
niczym król swą agonię,
sprawić, by rozkwitał niczym królestwo
brudny kwiat agonii:
ja, który wszystko skurwiłem, wciąż mogę
skurwić swą śmierć i uczynić
ze swych zwłok ostatni wiersz. 


Poezja niszczy człowieka

Poezja niszczy człowieka,
podczas gdy małpy skaczą z gałęzi na gałąź,
na próżno szukając samych siebie
w świętokradczym lesie życia
słowa niszczą człowieka
a kobiety pożerają czaszki z takim głodem
życia!
Piękny jest tylko ptak, gdy umiera
zniszczony przez poezję.


Szaleniec dotknięty klątwą niebios

Szaleniec dotknięty klątwą niebios
śpiewa upokorzony na rogu 
jego pieśni mówią o aniołach i rzeczach 
które kosztują życie ludzkie oko 
życie gnije u jego stóp jak róża 
i już blisko grobu, obok niego przechodzi 
księżniczka.


Szaleniec spoglądający z bram ogrodu

Człowieku normalny, który na chwilę 
skrzyżowałeś swój los z losem wariata
wiedz, że nie za zabicie pelikana,
lecz za nic leżę tu pośród grobów
i że nie świętej woli demona czy boga, ale przypadkowi
zawdzięczam swój upadek.


Szaleniec, którego nazywają królem

Jestem błaznem i odgrywam człowieka na tych zamkniętych schodach
z martwymi rybami na stopniach
i syreną utopioną w dłoni, którą pokazuję
niemo przechodniom, prosząc,
jak poeta, o jałmużnę
dłoń, która dusiła, dotyka twej dłoni
na progu, który łączy mnie z człowiekiem
mijającym mnie w odległości rumaka
i naiwnie pieczętuje pakt
nie wiedząc, że tonie na dziewiczej stronie
na wierzchołku linii, pośród nicości
w okrucieństwie zwiędłej róży
gdzie
nie ma mnie ani nie ma człowieka

z hiszpańskiego przełożył Adrian Krysiak











Leopoldo María Panero (1948–2014) – hiszpański poeta wyklęty, członek awangardowej i eksperymentalnej grupy „Novísimos”.

     Redakcja  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page