Żegna się
Z gratami rozprawia się na kilka sposobów.
Rzuca nimi długo, aż rozbiją się na kawałki.
Zbiera do trzydziestu worków po 120 litrów.
Pracownik MPO nie daje im rady w pojedynkę.
Pomaga.
W drugim podejściu – jeśli coś jeszcze zostaje –
przytula szpeje. Nadaje im sentymentalne
imiona, zagaduje
i gładzi,
i gładzi.
Owija w bąbelkową folię, chowa w pawlaczu. Wyjmuje
tylko wtedy, gdy potrzebuje sobie z niej postrzelać.
Hawaje
Od trzech miesięcy pobudka o piątej.
Znam już większość głosów ptaków
porannych i nocnych. Część z nich się
pokrywa. (Pomaga mi w tym aplikacja
birdnet – stworzona przez naukowców,
ale czasem i ona się myli. Na przykład,
kiedy twierdzi, że głos należy do ptaka
żyjącego tylko na Hawajach). Bogatki
zbierają w ogródku sierść suki do
gniazda. Specjalnie ją więc tam
wyczesujemy i zostawiamy kępki.
Wyobrażamy sobie, że żyjemy na wyspie.
