top of page

Karina Caban – dwa wiersze



Żegna się

Z gratami rozprawia się na kilka sposobów.

Rzuca nimi długo, aż rozbiją się na kawałki. 
Zbiera do trzydziestu worków po 120 litrów. 
Pracownik MPO nie daje im rady w pojedynkę.
Pomaga.

W drugim podejściu – jeśli coś jeszcze zostaje – 
przytula szpeje. Nadaje im sentymentalne 
imiona, zagaduje
i gładzi, 
i gładzi.

Owija w bąbelkową folię, chowa w pawlaczu. Wyjmuje 
tylko wtedy, gdy potrzebuje sobie z niej postrzelać.


Hawaje

Od trzech miesięcy pobudka o piątej.
Znam już większość głosów ptaków 
porannych i nocnych. Część z nich się 
pokrywa. (Pomaga mi w tym aplikacja 
birdnet – stworzona przez naukowców, 
ale czasem i ona się myli. Na przykład, 
kiedy twierdzi, że głos należy do ptaka
żyjącego tylko na Hawajach). Bogatki
zbierają w ogródku sierść suki do 
gniazda. Specjalnie ją więc tam
wyczesujemy i zostawiamy kępki.
Wyobrażamy sobie, że żyjemy na wyspie.


fot. Michał Lichtański
fot. Michał Lichtański


Karina Caban  – autorka dwóch książek poetyckich: Dużo drobnych (2022) oraz Niewiele nieszczęścia (2023). Laureatka 9. edycji Konkursu na Książkowy Debiut Poetycki im. Anny Świrszczyńskiej oraz zdobywczyni I nagrody w XXX Ogólnopolskim Konkursie Poetyckim o Nagrodę im. K.K. Baczyńskiego. Publikowała m. in. w „Helikopterze”, Magazynie „Zakład”, „Wysokich Obcasach”, „Liberté”, Miesięczniku „ZNAK”. Jej wiersze były tłumaczone na język chorwacki.

     Redakcja  Krzysztof Śliwka,  Mirosław Drabczyk
                        Ilustracje  Paweł Król 

  • Facebook
  • Instagram
bottom of page