Adrian Krysiak – trzy wiersze
- Miroslaw Drabczyk
- 27 lis 2024
- 1 minut(y) czytania
Raz jeden
Odznaczał się piękną ambiwalencją
oooookrojonej moralności
sznyt panikarza
co to zawsze wie lepiej
i choć nie trzymał rytmu
— gdy nie trzymał rytmu —
stuku trzynastozgłoskowca
krzyczał stukiem nietrzynastozgłoskowca
ach, jak on krzyczał stukał (nietrzynastozgłoskowcem)
niech rzuci
niech rzuci
niech rzuci pierwszy kamieniem
kto nie napisał nigdy złego wiersza
Dwa razy
Zabity kamieniem
złego wiersza
krzyczał z kolei o miłości
podłości
dosadności
przemijalności
niedoskonałości
— niech mi doda skrzydeł
krzyczał
dudnił
stukał
niech mu doda skrzydeł
niech mu
niech mu
niech mu
będzie
Do trzech
Krzyk
stuk
tysiąca
dud
skrzydł
zmiótł
moralny
chłód
wielu
wód
